ŚLUB W LANCKORONIE, RESTAURACJA OLD JOKER JAROSZOWICE - ALICJA i GRZEGORZ

Ten reportaż rozpoczynam od zdjęcia pełnego słońca i soczystej zieleni, którego celem jest wprowadzenie Was w typowy dla Lanckorony klimat, który towarzyszył nam przez cały ślubny dzień. Alicja i Grzesiek mieszkają teraz w Anglii, jednak nie wyobrażają sobie życia w miejscu innym niż ich ukochane rodzinne miasto. Obiecali, że na pewno kiedyś wrócą do Lanckorony na dłużej do Polski. Podczas pleneru, na który wybraliśmy się do Zamku Królewskiego na Wawelu i na podziwianie zachodu słońca z Kopca Krakusa dowiedziałem się, że ich wspólna historia pisze się już bardzo długo. W jednym z jej punktów pewnego pięknego dnia Grzegorz przygotował niespodziankę i oświadczył się Alicji w Restauracji Padre na Krakowskim Rynku. W ubiegłą sobotę dotarliśmy do kolejnego ważnego etapu, do dnia ślubu, który połączył Alicję i Grzegorza na zawsze. Dzień ten rozpoczął się w Salonie Kosmetycznym i Fryzjerskim w Sułkowicach. Makijaż wykonała bardzo miła Pani Ula. Chwilę później miejsce Alicji zajęła jej siostra Sabina i salon kosmetyczny zaczął żyć własnym życiem. Ubieranie sukni ślubnej, przygotowania u Grzegorza, pełne emocji błogosławieństwa i wspólne zdjęcia grupowe to preludium do najważniejszego momentu, sakramentalnego TAK, które Para Młoda wypowiedziała w Kościele narodzenia św. Jana Chrzciciela w Lanckoronie.

Dodatkową atrakcją były utwory wykonywane przez Anię z Oprawa Muzyczna Ślubów Kraków, gitarka i śpiew brzmiały bosko. Lawina kwiatów przy wyjściu z kościoła i Alicja zaprosiła gości do Restauracji Old Joker w Jaroszowicach pod Wadowicami. Zdjęcie grupowe, moc gorących życzeń i minutę po obiedzie Para Młoda otworzyła parkiet pierwszym tańcem. Zespół muzyczny Pokusa, który pozdrawiam, stanął na wysokości zadania i dbał o dobry nastrój gości. Taniec stał się motywem przewodnim oczepin, a jak się pewnie domyślacie nie zabrakło pysznego torta i innych atrakcji, które z pewnością pozwoliły gościom weselnym zapamiętać ten ślub na długo. Alicjo i Grzegorzu, dzięki za zaufanie i umożliwienie mi fotografowania Waszego ślubu. Kilka zdjęć z tego dnia i kilka fotek ze wspomnianego już krakowskiego pleneru poniżej. Miłego oglądania. Więcej zdjęć jak zwykle w strefie klienta, do której hasło znajdziecie na mojej wizytówce.