HOTEL MARGERITA, MAGICZNY WYSTRÓJ SALI WESELNEJ W KRAKOWIE - NATALIA i PIOTR

Sobotnie przedpołudnie i bardzo słoneczny dzień rozpoczęliśmy razem ze świadkiem i jak się chwilę później okazało specjalistą od oświetlenia Round Flashem Łukaszem w Jerzmanowicach, fotografując przygotowania Piotra. Piękny ogród i rozłożyste drzewa wzdłóż podjazdu, wymarzone warunki by zamieszkać spokojnie zdala od miejskiego zgiełku i delektować się spokojem po pracy w sąsiedztwie Ojcowskiego Parku Narodowego. Mama Piotra przygotowała dla nas kawkę, a Tato okazał się być pasjonatem fotografii, więc trochę porozmawialiśmy o Smienach, Zenitach, powiększalnikach, koreksach i takich tam. Łukasz podszedł do tematu analitycznie, dopasował ilość żelu na włosach, ilość pasty na butach Piotra, powpinał spinki do mankietów i zapiął bordową muchę. Gdy wszystko było już gotowe czekał nas powrót do Krakowa na przygotowania Natalii. Makijaż odbył się w samym centum naszego pięknego miasta w Salonie Hair & Beauty Studio Luizy Borkowskiej. Podczas gdy Luiza wykonała świetny i profesjonalny makijaż, Łukasz dzielnie asystował, a dziewczyny kombinowały coś z brwiami na fotelu obok.

DOM WESELNY ALEKSANDRA, ZDJĘCIA ŚLUBNE MSZANA DOLNA - KASIA i PIOTR

Święta Wielkanocne, a w szczególności lany poniedziałek to dzień otwierający parkiety w całej Polsce. Korzystając więc z okazji urwałem się na kilka godzin z Tokarni, gdzie dzieliliśmy się jajkiem z rodziną już od niedzieli, by uwiecznić ślub Kasi i Piotra. Przygotowania zaczęliśmy w Myślenicach w Salonie Urody Biogenika. Makijaż profesjonalnie wykonała koleżanka Kasi z licealnej klasy. Chwilę później na fotelu zasiadła świadkowa Ania, czyli siostra Kasi, której zdjęci after możecie zobaczyć na facebooku. Następnie udaliśmy się do Stróży i tam z pomocą mamy Kasia ubrała suknię ślubną, buty, podwiązkę i biżuterie. Była też chwila na kawkę i miłą rozmowę z rodzicami. Piotr mieszkał w Pcimiu, udałem się tam więc w kilka minut by sfotografować również jego przygotowania. Podczas ubierania asystowała siostra Ania. Gdy wszystko było już gotowe odbyło się pierwsze pełne emocji błogosławieństwo w domu Piotra i kolejne już wspólne w domu Kasi.

SESJA ŚLUBNA KRAKÓW, RYNEK GŁÓWNY, WAWEL, KAZIMIERZ - CHAN i KATRINA

Chan i Katrina postanowili przebyć szmat drogi by zrealizować swoje marzenie, sesję zdjęciową w jednym z najpiękniejszych miast europejskich jakim jest Kraków. Wcześniej odwiedzili Austrię, a w Krakowie podczas czterodniowego pobytu mieli okazję zwiedzić Kopalnie Soli w Wieliczce i Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Krakowski Rynek, Zamek Królewski na Wawelu i zakamarki Kazimierza mieli okazję odkrywać ze mną na zaplanowanej już rok wcześniej sesji ślubnej w Krakowie.

KARCZMA POD KOGUTKIEM, REPORTAŻ ŚLUBNY MAKÓW PODHALAŃSKI - GOSIA i RAFAŁ

Przedsylwestrowa sobota w najdłuższy bo kończący się dopiero za rok poświąteczny weekend. W Krakowie o godzinie ósmej rano minus trzy stopnie celsjusza na termometrze i kompletny brak śniegu. Na szczęście kilkanaście kilometrów dalej i tylko godzinę jazdy samochodem później stopni minus dziesięć, mega biało i do tego słońce. Maków Podhalański stanął na wysokości zadania i przygotował piękne otwarcie dnia i warunki do stworzenia niezapomnianego reportażu ślubnego Małgorzaty i Rafała. Zdjęcia rozpoczęliśmy w domu rodzinnym Rafała, gdzie przy zakładaniu marynarki, spinek i muchy asystował Tato Pana Młodego. Przed wyjazdem do Gosi odbyło się też pełne emocji błogosławieństwo. O godzinie jedenestej, zachwycony widokami pokrytych śniegiem pagórków Bystrej Podhalańskiej, dotarłem do Jordanowa i zapukałem do drzwi Gosi. Było mi bardzo miło po raz kolejny spotkać rodziców Gosi. Poznaliśmy się na ślubie siostry Gosi, Magdy z Mateuszem, dwa lata wcześniej. Kto chciałby sobie przypomnieć co się wtedy działo, zapraszam tutaj. Makijaż w mistrzowski sposób wykonała Iwona Miernik. Siostry z minimalną pomocą Mamy świetnie poradziły sobie z ubieraniem sukni ślubnej i dodatków. W mieszkaniu przybyło jeszcze kilka osób i rozpoczęło się błogosławieństwo.

DOM WESELNY W JABŁONCE, ZDJĘCIA ŚLUBNE PRZYSTAŃ W KABANOSIE - JOLA i TOMEK

Sobota rano, jeszcze zima, początek ferii zimowych w małopolsce, na Zakopiance full, korek od Rabki Zdrój, jadę do Jabłonki sfotografować ślub Joli i Tomka razem z ich prześwietnymi dzieciakami Wiktorem i Milenką. Fryzjer umknął mojej uwadze, natomiast makijaż sfotografowałem w gabinecie kosmetycznym VITA Naturalne Piękno w Jabłonce. Dziewczyny Basia i Jola znały się nie od dziś. Nie wiem czy makijaż był wcześniej próbowany, ale wyszedł perfekcyjnie. Nadszedł czas na przygotowania u Tomka. Krótka chwila na poszukiwanie białego domu, na tyle nowego, że w nawigacji jeszcze się nie pojawił i świetna atmosfera, którą tworzyli wspólnie rodzice i brat Tomka. Muszka, garnitur, buty szybko zajęły swoje miejsce i nie przeszkodziła w tym trwająca Olimpiada i skaczący Kamil Stoch. Na klatce schodowej w drzwiach mieszkania Joli powitały mnie uśmiechnięte dzieciaki. Szybko przyzwyczaiły się do obecności Pana fotografa, a Milenka bardzo chętnie pozowała i chciała mieć dużo, dużo zdjęć. Iza pomogła Joli zawiązać suknie ślubną i dopasować pozostałe ważne dodatki. Tomek zjawił się w samą porę i zaczęło się błogosławieństwo.

ZIMOWY ŚLUB W KOŚCIELE NA SZKLANYCH DOMACH, NOWA HUTA, KRAKÓW - OLA I TOMEK

Zimowa sobota i koniec stycznia. Linia wspólnych znajomych moich ślubnych par z pięknych studenckich czasów na krakowskim AWF i facebook oczywiście, zaprowadziły mnie tym razem do Nowej Huty w pobliże Placu Centralnego do mieszkania Oli. Przygotowania rozpoczęliśmy wcześnie rano w mieszczącym się w nowej siedzibie Salonie fryzjerskim Avangarda. To tam powstawały fryzury Oli i jej Mamy. Gdy welon wylądował już na swoim miejscu, przenieśliśmy się do mieszkania, gdzie po odnalezieniu odpowiedniego światła, mejkapowe czary rozpoczęła Iwona Miernik. Makijaż jak zawsze udał się doskonale. W tak zwanym międzyczasie odwiedziłem Tomka w jego mieszkaniu na osiedlu Górali. Krótkie pozycjonowanie muchy i powrót do Oli na pozostałą część przygotowań. Dalej klasycznie, przywitanie i gorący pocałunek, błogosławieństwo rodziców i sporo emocji w powietrzu. Chwilę później byliśmy już w Kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Krakowie na osiedlu Szklane Domy. Ksiądż przywitał młodych w zakrystii, wprowadził do ołtarza, wygłosił kazanie i doprowadził ceremonię do najważniejszego momentu, czyli sakramentalnego TAK.

SESJA ŚLUBNA STRBSKIE PLESO i POPRADZKI STAW, SŁOWACJA - IWONA i MARCIN

Tak, to był właśnie ten tydzień, długo zapowiadana pogoda, temperatura i odpowiednio pokolorowane liście. Wszystko tego dnia zapowiadało świetny plener w górach Słowacji. Zainspirowani zdjęciami kolegów fotografów, wybraliśmy się wszyscy po raz pierwszy w piękne miejsca, którymi były Popradzki Staw i Strbskie Pleso. Pierwsza miejscówka, w której nasz plan dnia podyktował nam postój to rzeka Poprad, która przecięła naszą drogę dojazdową do jeziora. Chwila niepewności i świetny widok z pewnością nie do powtórzenia już nawet następnego dnia, a co dopiero tydzień później. Ponieważ czasu do zachodu słońca było dużo, wdrapywaliśmy się przez godzinkę asfaltową drogą w miejsce, które zdecydowanie pokonuje Morskie Oko, a jest nim Popradzki Staw.

SESJA ZDJĘCIOWA DWÓR TOMASZOWICE, OPERA, KAZIMIERZ - KAROLINA i BARTEK

Dzisiaj zapraszam na ostatni w tym roku jesienny krakowski plener Karoliny i Bartka. Do zrealizowania planu A, który zakładał, że wybieramy się do Zakopanego i spacerujemy do Morskiego Oka, zabrakło nam dosłownie jednego dnia. Akurat w sobotę, początek tego wolnego weekendu, w którym mieliśmy się wybrać w góry gęsta mgła przysłoniła świat i to nie tylko w Krakowie, wszędzie.

WESELE W GÓRALSKIM KLIMACIE PRZYSTAŃ KABANOS SPYTKOWICE - IWONA I MARCIN

Moja przygoda z fotografowaniem ślubów w Jordanowie, Rabce Zdroju, Pcimiu, Skomielnej Czarnej i okolicach rozpoczęła się blisko 3 lata temu od ślubów Igi i Marcina oraz Wiolety i Marcina. Pewnie zauważycie oglądając te zdjęcia, że trochę się pozmieniało w temacie techniki fotografowania, samego kadrowania i obróbki. Mam nadzieję jednak, że zmiany te są na plus. Świetnie wspominam tamte imprezy i plenery, dlatego było mi bardzo miło spotkać całą czwórkę podczas ślubu Iwony i Marcina. Mogę się tylko cieszyć, że akademicka przyjaźń trzech Marcinów, którzy mieszkali razem podczas niezapomnianych czasów studiowania na krakowskim AWF-ie przetrwała do dzisiaj. Sobotnie przedpołudnie rozpoczęliśmy w Salonie Fryzjerskim Agnieszki Wojdyła – AGNES STYLE w Rabce Zdrój. Następnie udaliśmy się do Jordanowa i już drugi raz w tym roku odwiedziłem Patrycję w jej Studio Wizażu Patryca Antosz Make-Up Artist. Jak zwykle atmosfera stworzona przez Patrycję była świetna, a makijaż DOSKONAŁY. Razem z Jackiem z Viva Film, który filmował ślub, prześcigiwaliśy się w wyszukiwaniu ciekawych kadrów. Widzieliśmy już wiele makijaży, ale efekt before/after tym razem był szczególnie WOW. Pożegnaliśmy Jordanów i udaliśmy się do Naprawy do domu Marcina.