DOM WESELNY W JABŁONCE, ZDJĘCIA ŚLUBNE PRZYSTAŃ W KABANOSIE - JOLA i TOMEK

Sobota rano, jeszcze zima, początek ferii zimowych w małopolsce, na Zakopiance full, korek od Rabki Zdrój, jadę do Jabłonki sfotografować ślub Joli i Tomka razem z ich prześwietnymi dzieciakami Wiktorem i Milenką. Fryzjer umknął mojej uwadze, natomiast makijaż sfotografowałem w gabinecie kosmetycznym VITA Naturalne Piękno w Jabłonce. Dziewczyny Basia i Jola znały się nie od dziś. Nie wiem czy makijaż był wcześniej próbowany, ale wyszedł perfekcyjnie. Nadszedł czas na przygotowania u Tomka. Krótka chwila na poszukiwanie białego domu, na tyle nowego, że w nawigacji jeszcze się nie pojawił i świetna atmosfera, którą tworzyli wspólnie rodzice i brat Tomka. Muszka, garnitur, buty szybko zajęły swoje miejsce i nie przeszkodziła w tym trwająca Olimpiada i skaczący Kamil Stoch. Na klatce schodowej w drzwiach mieszkania Joli powitały mnie uśmiechnięte dzieciaki. Szybko przyzwyczaiły się do obecności Pana fotografa, a Milenka bardzo chętnie pozowała i chciała mieć dużo, dużo zdjęć. Iza pomogła Joli zawiązać suknie ślubną i dopasować pozostałe ważne dodatki. Tomek zjawił się w samą porę i zaczęło się błogosławieństwo.

ZIMOWY ŚLUB W KOŚCIELE NA SZKLANYCH DOMACH, NOWA HUTA, KRAKÓW - OLA I TOMEK

Zimowa sobota i koniec stycznia. Linia wspólnych znajomych moich ślubnych par z pięknych studenckich czasów na krakowskim AWF i facebook oczywiście, zaprowadziły mnie tym razem do Nowej Huty w pobliże Placu Centralnego do mieszkania Oli. Przygotowania rozpoczęliśmy wcześnie rano w mieszczącym się w nowej siedzibie Salonie fryzjerskim Avangarda. To tam powstawały fryzury Oli i jej Mamy. Gdy welon wylądował już na swoim miejscu, przenieśliśmy się do mieszkania, gdzie po odnalezieniu odpowiedniego światła, mejkapowe czary rozpoczęła Iwona Miernik. Makijaż jak zawsze udał się doskonale. W tak zwanym międzyczasie odwiedziłem Tomka w jego mieszkaniu na osiedlu Górali. Krótkie pozycjonowanie muchy i powrót do Oli na pozostałą część przygotowań. Dalej klasycznie, przywitanie i gorący pocałunek, błogosławieństwo rodziców i sporo emocji w powietrzu. Chwilę później byliśmy już w Kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Krakowie na osiedlu Szklane Domy. Ksiądż przywitał młodych w zakrystii, wprowadził do ołtarza, wygłosił kazanie i doprowadził ceremonię do najważniejszego momentu, czyli sakramentalnego TAK.

KARCZMA POD KOGUTKIEM, REPORTAŻ ŚLUBNY MAKÓW PODHALAŃSKI - GOSIA i RAFAŁ

Przedsylwestrowa sobota w najdłuższy bo kończący się dopiero za rok poświąteczny weekend. W Krakowie o godzinie ósmej rano minus trzy stopnie celsjusza na termometrze i kompletny brak śniegu. Na szczęście kilkanaście kilometrów dalej i tylko godzinę jazdy samochodem później stopni minus dziesięć, mega biało i do tego słońce. Maków Podhalański stanął na wysokości zadania i przygotował piękne otwarcie dnia i warunki do stworzenia niezapomnianego reportażu ślubnego Małgorzaty i Rafała. Zdjęcia rozpoczęliśmy w domu rodzinnym Rafała, gdzie przy zakładaniu marynarki, spinek i muchy asystował Tato Pana Młodego. Przed wyjazdem do Gosi odbyło się też pełne emocji błogosławieństwo. O godzinie jedenestej, zachwycony widokami pokrytych śniegiem pagórków Bystrej Podhalańskiej, dotarłem do Jordanowa i zapukałem do drzwi Gosi. Było mi bardzo miło po raz kolejny spotkać rodziców Gosi. Poznaliśmy się na ślubie siostry Gosi, Magdy z Mateuszem, dwa lata wcześniej. Kto chciałby sobie przypomnieć co się wtedy działo, zapraszam tutaj. Makijaż w mistrzowski sposób wykonała Iwona Miernik. Siostry z minimalną pomocą Mamy świetnie poradziły sobie z ubieraniem sukni ślubnej i dodatków. W mieszkaniu przybyło jeszcze kilka osób i rozpoczęło się błogosławieństwo.

SESJA ŚLUBNA STRBSKIE PLESO i POPRADZKI STAW, SŁOWACJA - IWONA i MARCIN

Tak, to był właśnie ten tydzień, długo zapowiadana pogoda, temperatura i odpowiednio pokolorowane liście. Wszystko tego dnia zapowiadało świetny plener w górach Słowacji. Zainspirowani zdjęciami kolegów fotografów, wybraliśmy się wszyscy po raz pierwszy w piękne miejsca, którymi były Popradzki Staw i Strbskie Pleso. Pierwsza miejscówka, w której nasz plan dnia podyktował nam postój to rzeka Poprad, która przecięła naszą drogę dojazdową do jeziora. Chwila niepewności i świetny widok z pewnością nie do powtórzenia już nawet następnego dnia, a co dopiero tydzień później. Ponieważ czasu do zachodu słońca było dużo, wdrapywaliśmy się przez godzinkę asfaltową drogą w miejsce, które zdecydowanie pokonuje Morskie Oko, a jest nim Popradzki Staw.

SESJA ZDJĘCIOWA DWÓR TOMASZOWICE, OPERA, KAZIMIERZ - KAROLINA i BARTEK

Dzisiaj zapraszam na ostatni w tym roku jesienny krakowski plener Karoliny i Bartka. Do zrealizowania planu A, który zakładał, że wybieramy się do Zakopanego i spacerujemy do Morskiego Oka, zabrakło nam dosłownie jednego dnia. Akurat w sobotę, początek tego wolnego weekendu, w którym mieliśmy się wybrać w góry gęsta mgła przysłoniła świat i to nie tylko w Krakowie, wszędzie.

WESELE W GÓRALSKIM KLIMACIE PRZYSTAŃ KABANOS SPYTKOWICE - IWONA I MARCIN

Moja przygoda z fotografowaniem ślubów w Jordanowie, Rabce Zdroju, Pcimiu, Skomielnej Czarnej i okolicach rozpoczęła się blisko 3 lata temu od ślubów Igi i Marcina oraz Wiolety i Marcina. Pewnie zauważycie oglądając te zdjęcia, że trochę się pozmieniało w temacie techniki fotografowania, samego kadrowania i obróbki. Mam nadzieję jednak, że zmiany te są na plus. Świetnie wspominam tamte imprezy i plenery, dlatego było mi bardzo miło spotkać całą czwórkę podczas ślubu Iwony i Marcina. Mogę się tylko cieszyć, że akademicka przyjaźń trzech Marcinów, którzy mieszkali razem podczas niezapomnianych czasów studiowania na krakowskim AWF-ie przetrwała do dzisiaj. Sobotnie przedpołudnie rozpoczęliśmy w Salonie Fryzjerskim Agnieszki Wojdyła – AGNES STYLE w Rabce Zdrój. Następnie udaliśmy się do Jordanowa i już drugi raz w tym roku odwiedziłem Patrycję w jej Studio Wizażu Patryca Antosz Make-Up Artist. Jak zwykle atmosfera stworzona przez Patrycję była świetna, a makijaż DOSKONAŁY. Razem z Jackiem z Viva Film, który filmował ślub, prześcigiwaliśy się w wyszukiwaniu ciekawych kadrów. Widzieliśmy już wiele makijaży, ale efekt before/after tym razem był szczególnie WOW. Pożegnaliśmy Jordanów i udaliśmy się do Naprawy do domu Marcina.

ZDJĘCIA ŚLUBNE RESTAURACJA STEK SKAWINA - KAROLINA I BARTEK

W jedną z jesiennych i słonecznych sobót miałem przyjemność towarzyszyć Karolinie i Bartkowi, poznając ich rodziny, znajomych i fotografując jeden z ich najważniejszych dni w życiu. Przygotowania zaczęliśmy w Skawinie w Salonie Fryzjerskim Prestige Hair Studio. Gdy przyjechałem na miejsce Gosia z Nails & Make-Up Małgorzata Lisowska pracowała już nad makijażem Mamy Karoliny. Następnie dzięki świetnej współpracy udało nam się przesunąć stanowisko wizażystki w miejsce idealne, które otworzyło nowe możliwości i morze wpaniałych kadrów. W świetnej atmosferze spędziliśmy kolejne minuty, a może nawet godziny. Następnie przyjechał Bartek i zabrał Karolinę do swojego domu rodzinnego. Bartek ubierał garnitur z Piotrkiem na górze, Karolina z Julią na dole, biegałem po schodach mocno, ale warto było. Pełne emocji, wzruszeń błogosławieństwo i chwilę później udaliśmy się do Kościoła św. Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Skawinie.

OPACTWO CYSTERSÓW W MOGILE, SESJA ZDJĘCIOWA KASPROWY - ANETA i DAMIAN

Sobotni krakowski ślub Anety i Damiana rozpoczęliśmy w Ambasadzie Urody, gdzie ambasadorki piękna jednocześnie pracowały nad fryzurami Anety, mamy Anety i druhny Ani. Następnie wybrałem się na chwilę do domu Damiana, żeby sfotografować jego przygotowania. Piotrek pomagał dzielnie i korzystając z książkowego scenariusza dla przygotowań Pana Młodego już po kilku minutach Damian z bukietem w ręku był gotowy do wyjścia. Aneta ubrała suknię ślubną, biżuterię, welon i gorąco przywitała Damiana. Emocje podczas błogosławieństwa i oryginalny prezent ślubny od rodziców wywołał uśmiech na twarzach wszystkich zaproszonych gości. Równo w południe udaliśmy się do Opactwa Cystersów w Mogile, gdzie Ojciec Michał udzielił Młodym sakramentu małżeństwa. Kościół w Mogile jest duży, piękny, ma wspaniały ogród i można tam zrobić super zdjęcia.

SESJA ŚLUBNA W PLENERZE, PARK KRAJOBRAZOWY W OJCOWIE I OKOLICE - OLA i PAWEŁ

Sesja ślubna w plenerze to zwykle poszukiwanie trzech składowych chwili, światła i kadru. Każda para młoda musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto jechać pół dnia do innego miasta, żeby zrobić sesję zdjęciową. Może warto ten czas wykorzystać inaczej i zdecydować się na sesję w Krakowie. Zdecydowanie inaczej jest gdy chcecie mieć góry w tle, wtedy rzeczywiście warto się zastanowić nad wyjazdem. W ubiegłym tygodniu razem z Olą i Pawłem polowaliśmy na odpowiedni moment w Zamku Korzkiew i w Parku Krajobrazowym w Ojcowie.