SESJA ŚLUBNA W PIESKOWEJ SKALE i ZAMEK KORZKIEW - KRISTINA i ALEKSANDR

Ostatnio dużo się dzieje i kilka wpisów ślubnych pojawiło się tylko w strefie klienta. Czas to jednak zmienić i nadrobić zaległości wpisem co prawda krótszym niż ślubny, bo plenerowym, ale zawsze wpisem. Ślub Kristiny i Aleksandra miałem przyjemność fotografować w sierpniu, będąc jednym z zaproszonych gości Dworu Sieraków. Trzy tygodnie później umówiliśmy się na sesję plenerową w Krakowie. Na poszukiwania trzech składowych czyli chwili, światła i kadru wybraliśmy się w dobrze znane mi miejsca.

OGRÓD BOTANICZNY W KRAKOWIE, ŚLUBNA SESJA ZDJĘCIOWA - DAJANA i SYLWESTER

Sierpień to miesiąc magiczny, zachodzące słońce, którego ostatnio nam wszystkim nie brakuje z każdego miejsca na ziemi z łatwością tworzy niezapomniane obrazki. W jeden z takich idealnie upolowanych dni spotkaliśmy się z Dajaną i Sylwestrem na ślubnej sesji zdjęciowej w Ogrodzie Botanicznym w Krakowie. Miejsce to odwiedzam systematycznie, nie tylko z parami, którym robię zdjęcia plenerowe, ale również z Michałem, Martą i Jackiem moimi dzieciakami, które uwielbiają spacerować po pełnych zieleni alejkach. A to wszystko w sercu naszego pięknego miasta Krakowa. Ogród Botaniczny przechodzi gruntowne mega pozytywne zmiany i widać ogromny postęp w dbałości o szczegóły, gdy porównamy je do stanu obiektów Ogrodu Botanicznego sprzed dwóch lat.

PAŁAC GOETZA BRZESKO, ŚLUBNA SESJA ZDJĘCIOWA - MAGDALENA i ŁUKASZ

Pałac Goetza w Brzesku to miejsce niezwykłe, charakteryzujące się wspaniałą architekturą, utrzymane z dbałością o najmniejszy detal. To nie tylko wnętrza, ale i piękny ogród. Każdego tygodnia w sezonie ślubnym miejsce to zamienia się w ekskluzywną sale weselną, budząc zachwyt na twarzach zaproszonych gości. Wielu krakowskich i nie tylko fotografów stawiało w tym miejscu swoje pierwsze kroki w fotografii na warsztatach z pleneru organizowanych pod okiem mistrza Adama Trzcionki. Do zrobienia pleneru w tym miejscu namawiałem już moje pary ślubne, jednak dla wielu osób koszty związane z trzygodzinnym pobytem w Pałacu Goetza na sesji zdjęciowej, równe niemalże miesięcznemu wynagrodzeniu za pracę pielęgniarki czy nauczyciela, były nie do zaakceptowania.

CIEKAWE MIEJSCE NA PLENER ŚLUBNY, SESJA ŚLUBNA W TATRACH - MARTA i MARCIN

Pary, które decydują się na sesję ślubną w Tatrach bardzo często polegają na moim doświadczeniu i pytają o ciekawe miejsca na plener ślubny w górach. Odpowiadając na te pytania bardzo często zaczynam opowieść od najbardziej popularnej tatrzańskiej lokalizacji, w której często realizowane są plenery ślubne. Jest to oczywiście Kasprowy Wierch, na który można łatwo dostać się kolejką linową. Wycieczkę zaczyna się w Kuźnicach i bardzo dobrze schodzi się żółtym szlakiem w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego, który rewelacyjnie wygląda na zdjęciach ślubnych. Kolejną świetną miejscówką jest oczywiście Morskie Oko. Podejście do największego jeziora Tatr rozpoczyna się w Palenicy Białczańskiej. Ośmiokilometrowy odcinek drogi do jeziora możemy pokonać fasiągiem lub mniej kosztownie mknąć na biszkoptach. W schronisku można powtórzyć przygotowania i rozpocząć wędrówkę wokół jeziora w poszukiwaniu super światła i niezwykłych kadrów.

TIFFANY WOLA FILIPOWSKA, FIRST LOOK NA DACHU WIEŻOWCA - MARTA i MARCIN

Ślub Marty i Marcina to wydarzenie od początku owiane aurą tajemniczości. Marta zaplanowała first look na jednym z najwyższych wieżowców w Krakowie, z genialnym widokiem na linię wytyczoną przebiegiem Zakopianki, wieżami Sanktuarium w Łagiewnikach, Zamkiem na Wawelu czy Klasztorem Kamedułów na Bielanach wyróżniającymi się na mapie tej panoramy. Oczywiście była to niespodzianka dla Marcina, który do końca nie mógł zrozumieć dlaczego w tak piękny i ważny dzień ma łazić po dachach. Domyślam się jednak, że w momencie pierwszego spotkania uśmiech Marty przysłonił mu cały świat i cały ten panoramiczny widok. Przygotowania rozpoczęły się o godzinie jedenastej blisko ronda Mogilskiego w Salonie Kosmetycznym, gdzie nad delikatnym, mającym na celu tylko delikatnie podkreślić niezwykłą urodę Marty pracowała Agnieszka. Świetnie urządzone miejsce z klimatem, który starałem się oddać na zdjęciach. Po wspomnianym już przywitaniu Pary Młodej i błogosławieństwie rodziców wszyscy pędząc obwodnicą Krakowa w mniej niż godzinkę udaliśmy się do Kościóła św. Marcina z Tours w Krzeszowicach. Tym razem temat z organistą był dogadany i drzwi na chór stały otworem. Pełne uśmiechów przywitanie gości, którzy z uwagi na temperaturę zjawili się pod kościołem kilka minut przed ceremonią. Ksiądz, który wygłosił świetne kazanie i przeprowadził ceremonię z humorem. Wreszcie moment najważniejszy i sakramentalne TAK.

ZAMEK MOSZNA, PLENEROWA SESJA FOTOGRAFICZNA W PAŁACU - ALEKSANDRA i GRZEGORZ

Wiedziałem, że to kwestia czasu… i pewnego dnia, Zamek Moszna mocno znany z nazwy miejscowości w której powstał trafi do mojego portfolio. Nie było to do końca oczywiste tylko i wyłącznie ze względu na odległość do pokonania pomiędzy Krakowem, a bardzo popularną pałacową miejscówką na sesję ślubną. Dwa lata temu wracając z rodzinnych wakacji w Górach Stołowych, było nam bardzo blisko i po drodze by odwiedzić ten zamek, ale niestety deszcz zmienił nasze plany. Pamiętacie? Sesje plenerowe są raz w życiu i są między innymi po to, by z ich pomocą spełniać marzenia.

HOTEL LENART WIELICZKA, TURKUSOWY CADILLAC DE VILLE - MONIKA i MARIUSZ

Zapowiadała się bardzo ciepła słoneczna sobota, bez najmniejszej kropelki deszczu i rzeczywiście tak było. Południowe słońce podgrzało atmosferę do blisko trzydziestu stopni. Gdy dodamy do tego temperaturę wywołaną przez emocje najważniejszego i jak napisała Monika już po ślubie najpiękniejszego dnia w jej życiu, to możecie wyobrazić sobie jak było gorąco. Krótko więc od początku, czyli od przygotowań Panny Młodej, które odbyły się w Gabinecie Kosmetycznym Hibiskus w Wieliczce. Dziewczyny pracowały od godziny dziewiątej rano nad fryzurą, malowały i utrwalały paznokcie, a na koniec tych przygotowań mistrzowski makijaż wykonała Ola. Nie mogło zabraknąć kilku minut na przygotowania Mariusza. Podjechaliśmy więc odnaleźć się w totalnie Krakowskich klimatach, mieszkaniu rodziców Pana Młodego w samym centrum naszego pięknego miasta. W ubieraniu spinek, muchy i garnituru ślubnego asystował Wujek Mariusza. Zielony Cadillac de Ville zaparkował przed domem Moniki w Wieliczce. Mariusz szczęśliwy ujżał Monikę po raz pierwszy tego dnia. Widziałem w jego oczach, że chciał, by chwila ta trwała wiecznie. W domu odbyło się błogosławieństwo, a Para Młoda podziękowała rodzicom. Nadszedł czas by udać się do kameralnego Kościoła Św. Sebastiana w Wieliczce.

FOTOGRAF ŚLUBNY KRZESZOWICE, CZTERY PORY ROKU ALWERNIA - ALEKSANDRA i GRZEGORZ

Nasza znajomość z Olą i Grześkiem rozpoczęła się wspólną wyprawą do Ogrodu Pełnego Lawendy w Ostrowie na ich sesję narzeczeńską. Podczas sesji towarzyszył nam piesek Sako. Czas płynie szybko, więc ten ważny dzień, ślubna sobota nadeszła jeszcze szybciej. Makijaż Oli wykonała Kasia w swoim salonie makijażu Katarzyna Kardas Make-Up w Nawojowej Górze. Było wesoło i mega profesjonalnie. Następnie już razem z Darkiem z Filmy i Teledyski Ślubne Kraków DBFILM, który filmowo dokumentował przygotowania, ceremonie i zabawę weselną udaliśmy się do Grzegorza. Niecałe piętnaście minut wystarczyło nam na wpięcie spinek do mankietów, poprawienie muszki, założenie marynarki i zawiązanie butów. W przygotowaniach Oli pomagała jej mama, pięknie dobrane detale w moim ulubionym błękitnym kolorze wyglądały niesamowicie. Pełne emocji błogosławieństwo rozpoczęło się krótko po przyjeździe Grzegorza, który następnie porwał Olę do Kościóła pw. św. Marcina z Tours w Krzeszowicach. Dodam jeszcze, że za każdym razem, gdy ktoś z gości próbował otworzyć parasol, deszcz przestawał padać, więc na zdjęciach nie ma go wcale.

SESJA NARZECZEŃSKA W KRAKOWIE I OKOLICACH – WYGIEŁZÓW - MAGDALENA I DAMIAN

Magde i Damiana poznałem rok temu. Już wtedy podczas naszego pierwszego spotkania pomyśleliśmy, że sesja narzeczeńska przed ślubem to świetny pomysł. Udało nam się znaleźć czas i trafić odpowiednią pogodę, więc spontanicznie umówiliśmy się na zdjęcia. Żeby dotrzeć do miejsca naszego pleneru trzeba minąć Zalew w Kryspinowie, Kasztel Kajasówka, Cztery Pory Roku by jadąc dalej w stronę Oświęcimia w końcu trafić do Nadwiślańskiego Parku Etnograficznego w Wygiełzowie. Miejsce to jest szczególne dla Magdy i Damiana ponieważ już pod koniec września tego roku w Kościele z Ryczowa, który jest częścią skansenu wypowiedzą sakramentalne TAK. Na naszej sesji narzeczeńskiej nie brakowało świetnego światła, które to malowało wszystko ciepłymi barwami.